W Siemianowicach Śląskich miało miejsce drugie zatrzymanie w związku z serią podpaleń, które od jakiegoś czasu niepokoją mieszkańców. Policja ujęła 32-letniego mężczyznę, który odpowiada za niektóre z tych niebezpiecznych incydentów. Podpalano nie tylko kontenery i kosze na śmieci, ale także wiaty śmietnikowe, co doprowadziło do znacznych strat finansowych. Zatrzymany mężczyzna będzie się musiał zmierzyć z wymiarem sprawiedliwości, a jego los zależy od decyzji sądu.
W wyniku intensywnych działań policji, 3 kwietnia 2026 roku udało się zatrzymać mężczyznę, który przyczyniał się do serii podpaleń w Siemianowicach. Jego działania przyniosły straty przekraczające 57 tysięcy złotych, za co grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Co istotne, ten incydent nie był związany z wcześniejszym aresztowaniem 23-letniego sprawcy, który został zatrzymany dzień wcześniej, 2 kwietnia. Obaj mężczyźni działali niezależnie, realizując swoje w działania w odmienny sposób.
Zatrzymany 32-latek, jak się okazało, odpowiada również za ubiegłoroczne podpalenia kiosku usługowego przy ul. Budryka, które miały miejsce latem 2025 roku. Policja dysponuje odpowiednim materiałem dowodowym, co pozwoliło na postawienie zarzutów mężczyźnie. Prokurator w tej sprawie zdecydował o zastosowaniu dozoru policyjnego, co oznacza, że mężczyzna będzie musiał regularnie stawiać się na komendzie. Mieszkańcy Siemianowic Śląskich z niecierpliwością czekają na dalszy rozwój sytuacji oraz na decyzje sądu w tej sprawie.
Źródło: Policja Siemianowice Śląskie
Oceń: Kolejne zatrzymanie w sprawie podpaleń w Siemianowicach Śląskich
Zobacz Także



